Magdalena Furmanik-Kowalska o sztuce i kulturze Dalekiego Wschodu www.magdalenafurmanik.pl
sobota, 31 sierpnia 2013

Tkanie, szycie, haftowanie, czyli przygotowywanie odzieży było zawsze związane z kobiecą aktywnością. Nie dziwi więc, że wiele współczesnych artystek sięgnęło po tą formę ekspresji artystycznej. Wśród nich jest Chen Qingqing (ur. 1953), której prace takie jak: „Unearthed Relics Copy – Wei Jin Dynasty Dress” (2002), oraz „Artificial Artifact – Ming” (2005) to instalacje wykonane z niezwykłych materiałów: suchych kwiatów, lnu i ziół. Artystka tka z nich i szyje niecodzienne suknie naśladujące wzory historycznych strojów chińskich z różnych dynastii.

Dress made by Chen Qingqing Dress made by Chen Qingqin

Delikatny i efemeryczny materiał użyty do stworzenia tej odzieży ma odzwierciedlać dawną kobiecość. Nie bez znaczenia jest wykorzystanie tego właśnie surowca do budowy prac. Jako plon przyrody/natury dodatkowo dookreśla on ich płciowość.

Jednak na całość instalacji obok sukni składa się również światło, które uwydatnia wszelkie walory surowca użytego przy szyciu, ale przede wszystkim ma symboliczne znaczenie. W chińskiej filozofii Dao odpowiada pierwiastkowi męskiemu. W ten sposób w dzięki niemu Chen Qingqing tworzy swoje dzieła pełne harmonii dopełniających się elementów. 

 

 



czwartek, 29 sierpnia 2013

Adaptacja Japonek do obowiązujących wzorców kulturowych to głównym tematem fotografii Tomoko Sawady (ur. 1977). Pierwszy raz artystka poruszyła tę kwestię w projekcie „ID400” (1998-2001). W tym celu wykonała przy pomocy automatu do zdjęć tysiąc autoportretów w różnorodnych strojach, nakryciach głowy, uczesaniach i makijażach. Poprzez zmianę kostiumu odegrała różne tożsamości, reprezentowała kilkanaście styli życia.

Tomoko Sawada, Costume/OKAMI  Tomoko Sawada, Costume/SHOP_TENIN

Jeszcze bardziej kompleksowy portret Japonek stworzyła Tomoko Sawada w projekcie "Costume" (2003 r.), w którym wciela się w przedstawicielki kilku różnych zawodów. Staje się między innymi: sprzedawczynią warzyw układającą towar (yaoya), włościanką witającą gości w pięknym kimonie (okami); zakonnicą chrześcijańską oddaną modlitwie (shisuta); policjantkę podczas wykonywania obowiązków służbowych (fukei); ekspedientkę w sklepie odzieżowym (shop-tenin) oraz recepcjonistkę (uketsuke jō). 

Tomoko Sawada, Costume/FUKEI

Więcej prac artystki na jej stronie: www.e-sawa.com

 

niedziela, 25 sierpnia 2013

Dziś z tęsknoty za Pekinem dwie prace z serii "Beijing, Beijing" autorstwa Liu Ren (ur. 1980). Ta chińska artystka zasłynęła dzięki tworzonym komputerowo kolażom fotograficznym ukazującym zabytki stolicy Chin w estetyce kawaii. Wszystkie jej prace wyróżnia oniryczna atmosfera.

Liu Ren, Beijing, Beijing 3

Niezwykły sen o Pekinie tworzy Liu Ren łącząc zdjęcia zabytków tego miasta z obrazami zwierząt. Kozy wypasają się na placach Zakazanego Miasta (Zijin Cheng) oraz w parku Świątyni Nieba (Tiantan Gongyuan), owce wędrują przed Wielką Halą Ludową, białe lisy krążą wokół ruin Starego Pałacu Letniego (Yuanming Yuan), a żurawie brodzą w stawach Pałacu Letniego (Yihe Yuan).

Liu Ren, Beijing, Beijing 7

Atmosferę niesamowitości podkreśla miejscami zatarty obraz oraz nastrojowe światło. Czy mamy zatem przed oczami senne wyobrażenie czy też może kilka różnych czasów, a więc rzeczywistości, nałożyło się na siebie? Choć seria "Beijing, Beijing" utrzymana jej w melancholijnym klimacie, zawiera w sobie również dozę humoru. Być może ktoś kiedyś pokusi się o odczytanie symboliki zwierząt w kontekście ich umiejscowienia. Ja jednak pozostanę przy onirycznej interpretacji tych prac.

Więcej prac artystki patrz: www.liu-ren.com

czwartek, 22 sierpnia 2013

Obecny Szanghaj to mieszkanka wszelkich nowoczesnych stylów architektonicznych i trochę rekonstrukcji dawnego budownictwa lokalnego. Miasto rozległe, z wijącymi się drogami, ułożone wzdłuż krętej rzeki. Osobiście go nie lubię, ale rozumiem dlaczego inni potrafią je pokochać. Większość z nich tęskni za latami jego największej świetności, czyli drugą i trzecią dekadą XX wieku.

Wówczas to kosmopolityczne miasto zyskało światowy rozgłos, a wraz z nim jego piękne i wykształcone mieszkanki, zwane Perłami Orientu. Ich legendę wspomina Wang Xiaohui (ur. 1957) w serii zatytułowanej "Isolated Paradise" z 2009 roku.

Xiao Hui Wang, Isolated Paradise

Fotografie ukazują młode kobiety ubrane w qipao z twarzami stylu fen mian tao hua, czyli różowym makijażem mającym odzwierciedlać urok kwiatu brzoskwini. Odtwarzają one codzienne sceny z życia ekskluzywnych prostytutek szanghajskich z początku XX wieku. Dostrzegamy je przy wspólnym posiłku, podglądami podczas kąpiel, spacerujemy z nimi po ogrodzie oraz oglądamy ich grę w mahjonga.

Na każdym ze zdjęć ich bohaterki patrzą na nas widzów wyczekująco. Ich wzrok niepokoi, jest zarazem uwodzicielki i smutny. Odgrywając zachowania Pereł Orientu tworzą wyobrażoną rzeczywistość - tytułowy odizolowany rajski ogród z pięknymi kwiatami brzoskwiń. Tylko, czyj jest ten raj?

Pozostałe fotografie artystki można obejrzeć na jej stronie: www.xiaohuiwang.com

wtorek, 20 sierpnia 2013

Większość osób choć trochę interesujących się współczesną sztuką zna nazwisko koreańskiego twórcy, pioniera instalacji wideo - Nam June Paika (1932-2006). Niewiele jednak słuszało o jego żonie, wybitnej japońskiej artystce Shigeko Kubocie (ur. 1937), której niektóre prace były preskursorska względem prac jej małżonka.

Shigeko Kubota, Vagina Painting

W historii sztuki zapisała się przede wszytskim jako autorka kontrowersyjnego performansu "Vagina Painting" (1965), który odbył się w ramach jednego z festiwali Fluxusu. Na białym papierze rozłożonym na podłodze malowała artystka pędzlem umieszczonym w bieliźnie tak, aby oglądający odnieśli wrażanie, że tworzy przy pomocy swojej waginy. Kubota użyła do tego czerwonej farby, która w tym kontekście przywodziła na myśl krew menstruacyjną1, co wywołało w widzach radykalne reakcje, w większości nieprzychylny odbiór dzieła.

Artystka w swoim wystąpieniu świadomie nawiązywała do akcji Nam June Paika pod tytułem „Zen for Head” (Wiesbaden 1962), który zastosował sok pomidorowy jako farbę, a pędzel zastąpiła mu jego głowa. Zaś pierwotną inspiracją dla obydwu performansów była zaczerpnięta ze Wschodnich kultur, czerwona kaligrafia.

„Vagina Painting” jest również odczytywana jako opozycyjna akcja artystyczna w stosunku do twórczości Yvesa Kleina, zwłaszcza jego „Anthropometries of the Blue Period” z 1960 roku, podczas którego artysta „malował” swoim charakterystycznym błękitem za pomocą nagich, kobiecych ciał.

Shigeko Kubota z Nam June Paikiem

Z nostalgii za Japonią (mieszkającej od 1964 roku w Stanach), powstała pierwsza prekursorska instalacja wideo Shigeko Kuboty – „Riverrun” (1972). Ukazywała ona czarno-białe ujęcia różnych rzek na pięciu telewizorach ustawionych jeden koło drugiego. Dodatkowo przed nimi znajdowała się fontanna soku pomarańczowego połączona z kamerą, która nagrywała widzów pijących ten napój, po czym przesyłała ich kolorowy obraz do szóstego monitora, stojącego obok pięciu wyświetlających widoki rzek.

W pracy tej Kubot wideo stało się częścią instalacji przestrzennej. Wykorzystanie go w tej formie, potraktowanie wideo jako rzeźby była niezwykle pionierskie, nawet względem twórczość Nam June Paika, uważanego za ojca tego rodzaju sztuki. Nikt wcześniej przed nią nie eksperymentował z wielokanałowymi instalacjami wideo, do tego połączonymi z innym tworzywem "nieartystycznym", takim jak wodą.



1 Krew menstruacyjna wzbudza odrazę i lęk, w szczególności u męskich odbiorców. O wykorzystaniu tej reakcji w sztuce więcej pisałam w artykule "Krwawy sznur. Kilka kontekstów cyklu fotograficznego „Bind”, który jest dostępny w publikacji:
Szpetne w Sztukach Pięknych. Brzydota, deformacja i ekspresja w sztuce nowoczesnej, red. Małgorzata Geron, Jerzy Malinowski, Wydawnictwo Libron, Kraków 2011



 

sobota, 17 sierpnia 2013

Obok jedwabiu, to porcelana jest najbardziej charakterystycznym znakiem rozpoznawczym Chin w innych krajach. Nie dziwi zatem, że współcześni artyści sięgnęli po to tworzywo. Zobaczmy w jaki sposób je wykorzystują.

Liu Jianhua (ur. 1962) kopiuje wzory naczyń z dynastii Ming, zwłaszcza talerzy, aby umieścić na nich figurki kobiece w erotycznych pozach. Ubrane w qipao1 postacie pozbawione są głów i rąk - stanowią idealne obiekty konsumpcji, tak jak na początku XX wieku Szanghajki, które nazywane były wówczas Perłami Orientu. Same zaś prace artysty do doskonała, choć droga, pamiątka  z Chin. ;)

 Liu Jianhua, Play  Liu Jianhua, Play

Ma Jun (ur. 1974) natomiast wykonuje ceramiczne rzeźby imitujące ikony współczesnej kultury. Jego seria "New China" to porcelanowe duplikaty przedmiotów luksusowych, powiększone, jak w przypadku szminki Maybelline i flakonu perfum Chanel 5, lub pomniejszone jak modele markowych samochodów. Wszystkie pokrywa dekoracja typowa dla chińskiego rzemiosła.

W żartobliwy sposób artysta pokazuje, że niegdyś tak pożądana na dworach Europy porcelana z Kraju Środka, wciąż może być obiektem westchnień, szczególnie, że przedstawiaa równocześnie inne przedmiot pragnień. Dzieła Ma Juna to także komentarz na temat masowej, o niskich kosztach produkcji ekskluzywnych przedmiotów w Chinach, wykorzystywanej przez zachodnie koncerny.

 Ma Jun, Seria New China


1
Cheongsam (południowochińska nazwa) lub qipao (północnochińska nazwa) to opinająca ciało suknia ze stojącym kołnierzykiem i charakterystycznymi, dekoracyjnymi haftkami, wywodzą się ze stroju mandżurskiego. Popularne od lat 20. XX wieku. Na Zachodzie uznane za kobiecy strój chiński. 

czwartek, 15 sierpnia 2013

Japońska artystka Fujiko Nakayi (ur. 1933), aby realizować swoje instalacje, wykorzystuje niezwykłe tworzywo artystyczne - sztuczną mgłę. Swoje prace nazywa „mgielnymi rzeźbami”.

Fujiko Nakaya, Fog Sculpture

Pierwszym jej mgielnym dziełem był projekt otulający „The Pepsi Pawilon”, który został zaprojektowana z okazji wystawy światowej Expo mającej miejsce w 1970 roku w Osace. Budowla była „żyjącym, wrażliwym na środowisko” dziełem sztuki, zasilanym energią słoneczną, a dzięki zastosowanej w niej zaawansowanej technologii także wchodzącym w interakcje z odwiedzającymi.

Fujiko Nakaya, Fog Sculpture

Choć niektóre kolejne realizacje Fujiko Nakayi prezentowane były w powiązaniu z charakterystyczna architekturą, taką jak na przykład Muzeum Guggenheima w Bilbao, to jednak większość komponowana była przez artystkę w parkach i ogrodach miejskich.

Mgielne rzeźby prezentowane w nich stapiały się z przyrodą, tworzyły niesamowite wizualne spektakle, a wchodzący w nie spacerowicze, wkraczali w ciepły puch prowadzący ich do "magicznej" krainy. Bowiem według wielu wierzeń na całym świecie mgła to portal do innych rzeczywistości. Przyjemnie byłoby zgubić się w niej na chwilkę.

wtorek, 13 sierpnia 2013

Wiosną 2000 roku Hong Lei (ur. 1960, Changzhou), podążając szlakami mistrzów Szkoły Malarskiej Xin’an, udał się do południowej części prowincji Anhui, aby utrwalić widoki Żółtej Góry (Huang Shan). Wykonaną tam serię czarno-białych zdjęć zatytułował poetycko „Enjoying the Singing of Mountain Forests and Spring”.

Kontynuując swoje artystyczny projekt Hong Lei przemierzył następnie Chiny rejestrując obrazy innych słynnych pejzaży chińskich, m.in.: jeziora Taihu (prowincja Jiangsu) i Aiando (prowincja Zheijang) oraz masywów górskich Qiyun Shan (prowincja Anhui) i Tai Shan (prowincja Szantung).

Hong Lei, Yellow MontainHong Lei, Tai LakeHong Lei, Lake of Thousand Island

Co jest powodem działania Hong Lei'a? Podziw dla dawnej tradycji artystycznej. Naśladuje on dawnych mistrzów, ale stosując współczesne środki wyrazu artystycznego. Zastępuje pędzel i tusz obiektywem aparatu fotograficznego. W swoich pracach przywołuje zarówno kompozycję, jak i treści, chińskiego malarstwo pejzażowego.

Widzimy zatem proste i nieregularne plamy czerni gór oraz biele i szarości wód. Ostre, poszarpane linie fragmentów masywów skalnych oraz płynne, duże, wręcz puste przestrzenie jezior, nieba i chmur. Nie obcy artyście również kontekst filozoficzny. Bowiem tak, jak dawni mistrzowie pragnie on w swoich dziełach zobrazować „pulsację świata”, jego jednoczesną zmienność (woda) i trwałość (góra).

niedziela, 11 sierpnia 2013

Płynie czy fruwa? Bohaterka obrazu zatytułowanego "From The Day, Aqua Blue Sky And Twinkling..." (2009 r.) autorstwa Ayi Takano (ur. 1976) po prostu unosi się w stanie nieważkości. Kobieta-dziecko ze zbyt długimi kończynami, poddającymi się bez oporu popychającym je prądom. Jej ciało pokrywają ornamentalne tatuaże. W podróży towarzyszą meduzy i ptaki. Scena wydaje się sielska, lecz jednocześnie intryguje swoją niejednoznacznością.

Obraz jest jednym z kilku, które powstały z inspiracji kulturą Ajnów - mniejszości etnicznej Japonii, zamieszkującej wyspę Hokkaido. Artystka przy tworzeniu tych prac korzystała z fotograficznych materiałów etnografów. Na ich bazie wykreowała w swojej wyobraźni fantastyczny świat pełen mistycyzmu i erotyzmu zarazem, zamieszkały przez beztroskie lolitki.

Aya Takano, From The Day, Aqua Blue Sky And Twinkling

Twórczość Ayi Takano należy do kierunku we współczesnej sztuce japońskiej nazywanego Superflat. Jego pomysłodawcą był Takashi Murakami (ur. 1963). Z założenia łączył on w sobie nawiązania do tradycyjnej sztuki japońskiej, zwłaszcza drzeworytu, z kulturą otaku (japońskich geeków, fanów mangi i anime). Dodatkowo często także estetyka kawaii stanowiła składową tego stylu. Ta natomiast to kwintesencja dziewczęcości i słodkości.

Już niebawem napiszę więcej o cechach charakteryzujących estetykę kawaii i artystach, w których pracach jest ona obecna, między innymi o dziełach Chiho Aoshimy.

sobota, 10 sierpnia 2013

Na powitanie oferuję pęki peonii - fotografię chińskiej artystki Chen Qiulin (ur. 1975) z cyklu "Ogród" z 2007 roku. Fot. Chen Qiulin, Garden no 2Peonia w Kraju Środka nazywana jest "królową kwiatów". W literaturze i malarstwie Chin uosabia młodą kobietę, a w towarzystwie lotosu, śliwy i chryzantemy opowiada wiośnie. W pracy Qiulin naręcza (sztucznych) kwiatów umieszczone w ceramicznych wazonach mają wiele znaczeń. Reprezentują dawną kulturę, tradycję związaną z aranżacją ogrodów, przyrodę chińską, ale też subtelną młodość.

Przyglądając się wędrówce kilkunastu robotników niosących peonie po poddawanym przebudowie mieście, pełnym ruin tradycyjnej architektury, placów robiórek i szarych wysokościowców, musimy stwierdzić, że nie ma w nim miejsca dla tego, co te rośliny symbolizują.

Wykorzystanie przez artystkę plastikowych kwiatów i niezbyt udanych imitacji porcelany nie jest też bez znaczenia. Podkreśla dodatkowo nieudaną modernizację współczesnych Chin, której jednym z elementów jest naśladownictwo tradycyjnych wyrobów, ale przy użyciu tanich i nietrwałych materiałów.

Komponując swoje fotografie i prace wideo Chen Qiulin chętnie sięga po cytaty z dawnej kultury swojego kraju. Buduje w ten sposób sugestywne kontrasty i opowiada nam o zmianach zachodzących obecnie w Chinach.

Więcej prac tej artystki można obejrzeć na stornie chArtContemporary.

1 , 2 , 3 , 4